Nowy most w Głuchołazach otwarty. Premier Tusk: to symbol odbudowy po powodzi
Nowa przeprawa – techniczne i strategiczne znaczenie
W czwartek, w obecności premiera Donalda Tuska, ministra spraw wewnętrznych i administracji Marcina Kierwińskiego, ministra infrastruktury Dariusza Klimczaka oraz ministra koordynatora służb specjalnych Tomasza Siemoniaka, oficjalnie oddano do użytku nowy most w Głuchołazach. Przeprawa łączy dwie części miasta, przywracając ciągłość drogi krajowej nr 40 – kluczowego szlaku komunikacyjnego w regionie. To nie tylko codzienne udogodnienie dla mieszkańców, ale także istotne połączenie transgraniczne z Czechami, co ma znaczenie dla lokalnej gospodarki i turystyki.
Konstrukcja mostu została zaprojektowana z uwzględnieniem doświadczeń z katastrofy, która we wrześniu 2024 r. zniszczyła starą przeprawę zwaną „mostem Andrzeja”. Nowy obiekt jest położony niemal o metr wyżej od poprzednika, a jego przęsło opiera się na masywnych przyczółkach umieszczonych za umocnieniami wałów koryta rzeki. Dzięki temu most jest znacznie bardziej odporny na ekstremalne zjawiska hydrologiczne. Jak podkreślił minister Dariusz Klimczak, to nowoczesny obiekt, który usprawni podróże, zwiększy bezpieczeństwo mieszkańców oraz stworzy lepsze warunki dla rozwoju gospodarczego i turystycznego całego regionu.
„Most, który dziś otwieramy jest przykładem odbudowy plus. Jest nowoczesny i odporny na wielką wodę”
Marcin Kierwiński, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji
Budowa mostu oraz całej infrastruktury technicznej pochłonęła 65 mln zł. To jednak tylko część większego planu odbudowy miasta – w kolejnych etapach zaplanowano m.in. remont mostu Świętego Wojciecha oraz prace na terenach rekreacyjnych i w kompleksie sportowym, których łączny koszt wyniesie prawie 50 mln zł.
Skala pomocy państwa – rekordowe środki dla powodzian
Otwarcie mostu stało się okazją do podsumowania działań rządu po powodzi, która we wrześniu 2024 r. dotknęła południowe województwa Polski. Premier Donald Tusk przypomniał, że Głuchołazy były jednym z najbardziej poszkodowanych miast, a dramat mieszkańców i walka o most – przegrana z żywiołem – zmusiły rząd do jeszcze poważniejszego podejścia do pomocy. Łącznie na wsparcie wszystkich regionów dotkniętych powodzią przeznaczono 11 mld zł – największą kwotę w historii Polski na walkę ze skutkami klęsk żywiołowych.
Z tej puli bezpośrednio do Głuchołaz trafiło ponad 365 mln zł. Środki te zostały przeznaczone nie tylko na budowę mostu, ale także na odbudowę szkoły, żłobka, pływalni miejskiej oraz pomoc doraźną. Premier zapewnił, że rząd nie kończy pomocy – szkody są jeszcze widoczne, a wsparcie będzie kontynuowane. W całym kraju zasiłki bezpośrednie otrzymało 62 tysiące rodzin, a łączna kwota tych wypłat przekroczyła 1 mld zł. Władze uruchomiły niemal 30 różnych instrumentów pomocowych – od dotacji na infrastrukturę po zasiłki dla mieszkańców.
„Uparliśmy się, żeby przekazać maksymalną możliwą kwotę pieniędzy na pomoc w Głuchołazach. To jest ponad 360 mln złotych tylko w tym mieście – na pomoc doraźną, jak i budowę mostu, szkoły, żłobka czy pływalni miejskiej. Nie mam żadnych wątpliwości, że szkody jeszcze są widoczne. My na tym nie kończymy pomocy”
Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
Warto dodać, że z ogólnej kwoty 11 mld zł ponad 6 mld zł pochodzi z Funduszy Europejskich, co pokazuje znaczenie unijnego wsparcia w sytuacjach kryzysowych. Pomoc trafiła również do innych miejscowości, takich jak Lądek Zdrój, Stronie Śląskie czy Bardo.
- Całkowity koszt odbudowy Głuchołaz po powodzi: 365 mln zł
- Koszt budowy nowego mostu (wraz z infrastrukturą): 65 mln zł
- Łączna pomoc rządowa dla wszystkich regionów popowodziowych: 11 mld zł
- Liczba rodzin, które otrzymały zasiłki bezpośrednie: 62 tysiące
- Planowane inwestycje w Głuchołazach (remont mostu św. Wojciecha, tereny rekreacyjne, sportowe): 50 mln zł
- Środki z Funduszy Europejskich w pakiecie pomocowym: 6 mld zł
Co to oznacza dla Grójca i regionu mazowieckiego?
Choć Głuchołazy leżą na południu Polski, doświadczenia z tej powodzi oraz skala reakcji państwa są ważne także dla mieszkańców Grójca i całego województwa mazowieckiego. W naszym regionie również występują zagrożenia powodziowe – szczególnie w dolinie Pilicy i jej dopływów, a w ostatnich latach lokalne podtopienia nawiedzały m.in. gminy Błędów, Jasieniec i Chynów. Rządowy pakiet pomocowy i procedury uruchomione po wrześniowej katastrofie mogą stać się wzorem dla działań prewencyjnych również w naszym powiecie.
Most w Głuchołazach pokazuje, jak ważne jest szybkie i skuteczne przywracanie infrastruktury krytycznej. W Grójcu newralgicznymi punktami są m.in. przeprawy na rzece Jeziorki (w ciągu drogi wojewódzkiej 728) oraz mosty w okolicach Promny. Samorządowcy z regionu grójeckiego od lat zabiegają o modernizację tych obiektów i budowę nowych zabezpieczeń przeciwpowodziowych. Rekordowa kwota 11 mld zł przeznaczona przez rząd na walkę ze skutkami powodzi może być argumentem w staraniach o podobne środki dla Mazowsza – tym bardziej że część tych pieniędzy pochodzi z Funduszy Europejskich, do których dostęp mają wszystkie regiony.
Dla mieszkańców Grójca otwarcie nowego mostu w Głuchołazach to także sygnał, że państwo jest w stanie sprawnie reagować na klęski żywiołowe. Premier Tusk podkreślił, że bez masywnej pomocy państwa samorządy nie poradziłyby sobie same. W kontekście lokalnym oznacza to, że ewentualne przyszłe powodzie w powiecie grójeckim mogą liczyć na szybkie odblokowanie środków i sprawne działania – zarówno ze strony rządu, jak i wojska oraz Rządowej Agencji Rezerw Materiałowych, która w Głuchołazach wybudowała most tymczasowy w ciągu kilku tygodni.
„Tu w Głuchołazach było wyraźnie widać, że bez masywnej pomocy państwa ludzie i samorząd nie mają szansy sobie poradzić. Dlatego decyzje o pomocy zapadły właśnie w tym mieście”
Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
Nowa przeprawa w Głuchołazach ma więc znaczenie nie tylko lokalne, ale staje się symbolem determinacji państwa w walce ze skutkami żywiołów. Dla naszego powiatu to inspiracja i argument, by w planach budżetowych i inwestycyjnych uwzględniać modernizację mostów, wałów i systemów odwadniających – tak, by w razie kolejnych nawałnic nie powtórzyć dramatu z września 2024 roku.